sobota, 1 października 2016

,

Eveline velvet matt lip cream 415 nude pink oraz 413 cashmere pink | Recenzja oraz swatche

 Hej dziewczyny!

Przychodzę dzisiaj do was z recenzją matowej pomadki z eveline - velvet matt lip cream. Mam dwa kolorki 415 nude pink oraz 413 cashmere pink. Jeżeli jesteście ciekawe co o nich myślę czytajcie dalej!

 Eveline velvet matt lip cream 415 nude pink oraz 413 cashmere pink


Co mówi producent

"Pomadka VELVET MATT w płynie to gama matowych pomadek do ust, w intrygujących, ultra nasyconych pigmentami kolorach w połączeniu z wyjątkową formułą pielęgnacyjną.
Kosmetyk bogaty w witaminy A, E i F zadba o optymalny poziom nawilżenia, odżywienia, ujędrnienia i ochrony ust.
Pomadka ma lekką i przyjemną konsystencję, która daje poczucie ekstremalnego komfortu i długo utrzymuje się na ustach. "
 Eveline velvet matt lip cream 415 nude pink oraz 413 cashmere pink

Wykończenie

Pomadki velvet matt lip cream mają matowe wykończenie chociaż nie jest to tępy mat. Mi to bardzo pasuje ponieważ mocne maty mają tendencje do wysuszania ust, podkreślania suchych skórek i ogólnie mogą wyglądać nieestetycznie jeżeli formuła nie jest dobra. Tak jak nazwa mówi jest to aksamitny mat który wygląda bardzo ładnie na ustach.

 eveline velvet matt lip cream 415 nude pink oraz 413 cashmere pink
Świeże swatche 
 eveline velvet matt lip cream 415 nude pink oraz 413 cashmere pink
Swatche po wyschnięciu 

Trwałość

Przez to, że nie jest to pełny mat odejmuje to pomadce trwałość. Więc nie jest to typowa matowa pomadka która przetrwa wszystko i zostanie z wami cały dzień. Na ustach pomadka trzyma się około 4 godzin ale niestety obiadu ona nie przetrwa. Na szczęście ładnie się zjada i nie musimy się martwić o brzydki kontur na ustach. Jeżeli jednak macie pod pomadką konturówkę jest możliwość, że ona się nie zetrze i pozostanie jej kontur na ustach.

 eveline velvet matt lip cream 415 nude pink oraz 413 cashmere pink
Kolor 415 po 3 godzinach i zjedzonym obiedzie.

Kolor

Kolory pomadek są moim zdaniem bardzo ładne chociaż brakuje mi tam typowego nudziaka. Posiadam dwa kolorki 415 nude pink oraz 413 cashmere pink. Oba bardzo lubię chociaż 415 może sprawić, że nasze zęby będą wyglądały bardziej żółto niż w rzeczywistości. 

 eveline velvet matt lip cream 415 nude pink oraz 413 cashmere pink

 eveline velvet matt lip cream 415 nude pink oraz 413 cashmere pink

Aplikacja

Tutaj jestem bardzo zadowolona. Aplikator jest typowy dla pomadek w płynie i bardzo precyzyjny. Przez mój kształt ust często muszę nakładać pomadki pędzelkiem ale w tym przypadku nie miałam takiego problemu. Sam produkt sunie po naszych ustach i nie zastyga szybko dzięki czemu mamy czas aby dokonać poprawek w aplikacji.


 eveline velvet matt lip cream 415 nude pink oraz 413 cashmere pink

Komfort noszenia

Po nałożeniu pomadki na usta od razu pomyślałam, że jest bardzo komfortowa - ledwo wyczuwalna oraz bardzo lekka. Sprawia to, że chętnie będę po nią sięgać ponieważ nie przepadam za klejącymi pomadkami. 


Pigmentacja

Tutaj Eveline się spisało ponieważ pigmentacja jest bardzo dobra. Z łatwością możemy pokryć usta pomadką i jedno zanurzenie aplikatora w produkcie wystarczy.

Zapach

Nie każdy będzie zadowolony z zapachu pomadki ponieważ jest dość intensywny i słodki. Można wyczuć go podczas nakładania pomadki,po chwili jednak znika. Według mnie jest on całkiem przyjemy, ale wiem, że niektórym osobom przeszkadzają zapachy w takich produktach.


Czy poleciłabym wam te pomadki? Tak. W szczególności na trwającej teraz promocji w Rossmannie gdzie dostaniecie je za około 7zł. Ich regularna cena w Rossmannie to 12,99. Nie jest to wysoka cena i myślę, że jak najbardziej warto. Jestem bardzo zadowolona z tych pomadek i mam nadzieje, że w przyszłości powstanie więcej kolorów.
A wy miałyście styczność z tymi pomadkami? Co o nich sądzicie?

Share:
Czytaj dalej

środa, 28 września 2016

,

Idealnie wyglądający podkład cały dzień | Co zrobić aby podkład zawsze wyglądał ładnie

Hej Dziewczyny!

Czy zdarzyło wam się kiedyś nałożyć ulubiony podkład spojrzeć w lusterko i stwierdzić, ze nie wygląda to dobrze? Dla mnie było kiedyś to coś normalnego i myślałam po prostu, że tak podkład działa. Na szczęście z czasem zdałam sobie sprawę ze swoich błędów i dlatego przychodzę do was dzisiaj z postem, w którym opowiem wam o tym co robię, aby mój podkład zawsze wyglądał ładnie.

Co zrobić aby podkład zawsze wyglądał ładnie

1.Przygotuj swoją skórę przed podkładem

Skóra musi być oczyszczona przed nałożeniem podkładu. Nawet jeżeli nie miałyśmy wcześniej żadnego kremu na twarzy, to warto jest ją przemyć. Dwa razy w tygodniu warto także zrobić peeling aby pozbyć się suchych skórek, które zawsze są widoczne pod podkładem.

Co zrobić aby podkład zawsze wyglądał ładnie

2.Znaj swoją skórę

Bardzo ważne jest, aby poznać swoją skórę. Zależy od tego to jak będziemy ją pielęgnowały i jakich produktów do makijażu będziemy używać.

Co zrobić aby podkład zawsze wyglądał ładnie


3.Wybierz odpowiedni podkład i bazę dla swojej skóry

Jeżeli wiemy, że nasza cera jest tłusta nie będziemy nakładały na nią podkładu z "mokrym" wykończeniem. Tak samo kiedy mamy bardzo suchą skórę. Lepiej wtedy unikać matujących podkładów, ponieważ podkreślą one wszystkie suche miejsca. To samo tyczy się bazy. Jeżeli mamy tłustą cerę używamy matującej bazy, a kiedy mamy suchą używamy nawilżającej. Przy cerach mieszanych często na strefę T nakłada się matującą bazę, a na resztę twarzy nawilżającą.

Co zrobić aby podkład zawsze wyglądał ładnie

4.Zawsze używaj kremu nawilżającego

Nieważne czy masz suchą, czy tłustą cerę - krem pod podkładem musi być. Przez długi czas wzbraniałam się przed używaniem kremu pod podkład, ponieważ moja cera jest tłusta. Nie zdawałam sobie sprawy, że na tak nieprzygotowanej twarzy podkład nie wygląda dobrze. Gdy nasza tłusta skóra czuje, że nie ma wystarczająco nawilżenia sama zacznie produkować więcej sebum. Jeżeli jednak same nałożymy krem nawilżający nasza cera będzie zadowolona.

Co zrobić aby podkład zawsze wyglądał ładnie

5. Wstrząśnij podkład

Ważne jest ,aby wstrząsnąć podkład przed jego użyciem. Często niektóre formuły mogą się rozdzielać i nie będzie wyglądało to dobrze na twarzy.

Co zrobić aby podkład zawsze wyglądał ładnie

6.Pozwól kremowi wsiąknąć przed nałożeniem podkładu

Gdy już nałożysz krem poczekaj 5-10 minut aby skóra mogła go wchłonąć. Jeżeli nałożysz krem i od razu podkład, to zmieszasz te dwie substancje ze sobą i będzie wyglądało to nieestetycznie.

Co zrobić aby podkład zawsze wyglądał ładnie

 7.Jeżeli chcesz więcej krycia użyj korektora

Jeżeli nałożyłyśmy już podkład a niektóre niedoskonałości są nadal widoczne, najlepiej jest sięgnąć po korektor. Nie ma potrzeby obciążania całej twarzy, kiedy możemy zakryć tylko to chcemy. Nakładając dużą ilość podkładu, możemy zrobić sobie tak zwane "ciastko" na twarzy.

Co zrobić aby podkład zawsze wyglądał ładnie

8.Zaczekaj przed przypudrowaniem podkładu

Kiedy mamy już podkład na twarzy warto jest poczekać pięć minut przed przypudrowaniem. Dzięki temu podkład stopi się z naszą skórą i będzie wyglądał o wiele naturalniej.

Co zrobić aby podkład zawsze wyglądał ładnie

9.Użyj bibułek matujących

Kiedy widzimy, że nasza skóra już się świeci, najgorsze co możemy wtedy zrobić, to ją przypudrować. W ten sposób nakładamy puder na tłustą twarz i efekt ciastka mamy gwarantowany. Przez długi czas się z tym zmagałam i testowałam puder za pudrem. Nie rozumiałam czemu po przypudrowaniu mój podkład się rozdzielał i wyglądał źle. W takiej sytuacji najlepszym wyjściem jest wyciągnąć bibułki matujące, które wsiąkną olej z naszej twarzy, nie ruszając przy tym podkładu. Żałuję, że nie mogę wysłać wiadomości do licealnej siebie, żebym używała tych bibułek! 


To tyle na dziś dziewczyny mam nadzieje, że post był pomocny i dajcie znać, co wy robicie żeby podkład zawsze wyglądał dobrze!
Share:
Czytaj dalej

niedziela, 25 września 2016

, , ,

Co zrobić aby pozbyć się wyprysków | 8 porad które pomogą w unikaniu wyprysków

Hej dziewczyny!

Mam dzisiaj dla was 8 porad które mogą wam pomóc w pozbyciu się niechcianych wyprysków. Sama zmagam się z trądzikiem i chociaż jest to spowodowane hormonami, to robię wszystko aby nie pogorszyć sprawy. Jeżeli macie dość nieproszonych gości na twarzy - czytajcie dalej!

Co zrobić aby ograniczyć wypryski na twarzy | 8 porad które pomogą w unikaniu wyprysków


1.Czyść swój telefon

Telefon może mieć duży wpływ na to, czy mamy wypryski, czy nie. W dzisiejszych czasach telefony są z nami wszędzie. W pracy, szkole, podczas wyjścia ze znajomymi i w łazience. Dotykamy telefon swoimi rękoma, na których jest dużo bakterii, a później podczas rozmowy przykładamy ekran do policzka. W ten sposób przenosimy bakterie na swoją twarz i powodujemy niechciane wypryski. Ekran telefonu można przetrzeć płynem antybakteryjnym, którego warto używać także do rąk. Jeżeli wiemy, że nasz telefon jest brudny a nie możemy na to nic w tym momencie poradzić, zawsze można unikać przykładania go do policzka.

2.Nie dotykaj twarzy rękoma

Tutaj podobnie jak z naszym telefonem. Dotykając twarzy naszymi rękoma przenosimy na nią bakterię. Szczególnie gdy jesteśmy w szkole lub pracy dotykamy przedmiotów których inni także używają. Nie możemy przecież co chwilę chodzić do łazienki i myć ręce. Gdy chodziłam do szkoły często przyłapywałam się na tym, że opierałam rękę o policzek słuchając nauczyciela.

Co zrobić aby ograniczyć wypryski na twarzy | 8 porad które pomogą w unikaniu wyprysków

3.Wymieniaj często poszewkę od poduszki

Gdy nie zmieniamy często poszewki od naszej poduszki zbierają się na niej: bakterie, kurz,brud i nasz złuszczony naskórek. Wielu intruzów możemy znaleźć w długo używanej poduszce ale ja nie będę się o nich rozpisywać (w grę wchodzą odchody pajęczaków). Pozwalając im na kontakt z naszą twarzą zatykamy sobie pory i przenosimy bakterie na skórę, co nie wróży dobrze.

4.Nie wycieraj twarzy w ręcznik przeznaczony do rąk

Dopiero rok temu zdałam sobie sprawę, że wycierając twarz w ręcznik do rąk zostawiam na skórze wszystkie bakterie, które się tam zebrały. Nie tylko nasza rodzina używa, ale także goście używają tych ręczników. Najlepszym rozwiązaniem jest osobny ręcznik do twojej twarzy (często wymieniany) lub jednorazowe ręczniki.

Co zrobić aby ograniczyć wypryski na twarzy | 8 porad które pomogą w unikaniu wyprysków

5.Myj swoje pędzle

Wiem, że nikt nie lubi myć pędzli ale powinnyśmy uważać na wszystko, co dotyka naszej twarzy. W szczególności pędzel lub gąbka do podkładu powinny być zawsze czyste. Gdy nie myjemy pędzla zbiera się tam podkład, kurz, oraz to co było na naszej twarzy, gdy ostatnio nakładałyśmy podkład.

6.Oczyszczaj skórę

Bardzo ważne jest także oczyszczanie skóry. Gdy już zmyjemy makijaż dobrze jest przemyć twarz żelem do tego przeznaczonym. Mimo tego, że makijaż jest już ściągnięty nasza skóra jest nadal zanieczyszczona. Powinniśmy myć ją rano i wieczorem, pamiętając jednak, że co za dużo to niezdrowo. Dwa razy dziennie w zupełności wystarczy. Dobrym oczyszczeniem dla naszej skóry są także maseczki. Ja jestem wierna maseczce z glinki zielonej ponieważ ma ona właściwości dezynfekujące, pomaga w walce z trądzikiem oraz wypraskami i ogólnie działa oczyszczająco. Dobrze jest także wykonać peeling przynajmniej raz w tygodniu aby pozbyć się martwego naskórka i wyrównać teksturę naszej skóry.

Co zrobić aby ograniczyć wypryski na twarzy | 8 porad które pomogą w unikaniu wyprysków

7.Nigdy nie chodź spać w makijażu 

Idąc spać w makijażu skazujemy naszą skórę na mękę. Nasze pory się zatykają, skóra nie może oddychać i nie dajemy jej żadnego odpoczynku. Wypryski po takiej nocy mamy gwarantowane

8.Pij dużo wody

Woda pomaga nam nawilżyć naszą skórę oraz pozbywa się z organizmu wszystkich toksyn mogących powodować wypryski. Odpowiednie nawodnienie jest dobre dla naszego całego ciała i nic nie kosztuje, więc warto o nie dbać.

Co zrobić aby ograniczyć wypryski na twarzy | 8 porad które pomogą w unikaniu wyprysków


To tyle na dziś! Mam nadzieje, że moje porady pomogą wam w pozbyciu się tych niechcianych gości na naszej twarzy.

A wy macie jakieś sprawdzone sposoby na wypryski?
Share:
Czytaj dalej

czwartek, 22 września 2016

, , , , , , ,

NYX Angel Veil - Baza idealna?

Hej dziewczyny!


Dzisiaj chciałabym wam przedstawić bazę pod makijaż Angel Veil z NYX. Czy jest warta swojej ceny i czy rzeczywiście sprawi, że nasz makijaż będzie wyglądał pięknie? Zapraszam do dalszej lektury gdzie odpowiem na te pytania!


NYX Angel Veil

Skóra jak dotknięta przez anioła

Producent opisuje produkt jako lekki i świeży którego niesamowita formula tworzy gładkie płótno i minimalizuje błyszczenie. Aplikacja będzie bez wad a nasza skóra będzie czuła się jak dotknięta przez anioła. Obietnice NYXa są dość duże ale uważam, że są one spełnione (chociaż nie wiem jak z tym dotknięciem przez anioła).

NYX Angel Veil

Trwałość

Angel Veil z NYXa zdecydowanie przedłuża trwałość mojego podkładu. Mogę się cieszyć nieskazitelnym makijażem nawet dwa razy dłużej! Aplikacja jest bardzo przyjemna ponieważ baza leciutko sunie po naszej twarzy i zostawia delikatną powłokę. Nie mam problemu z przesuwaniem się podkładu lub z ważeniem na twarzy. Baza jest także matująca więc nie muszę często sięgać po bibułki matujące.

NYX Angel Veil

Konsystencja 

Formuła bazy jest niesamowicie lekka i nie czuć jej na skórze. Zostawia ona gładkie i trochę pudrowe uczucie co mi bardzo pasuje ponieważ nie przepadam za klejącymi bazami. Kolor bazy z początku biały po rozsmarowaniu na twarzy jest transparentny. Produkt jest także bardzo wydajny. Mała kropeczka spokojnie starczy nam aby pokryć całą twarz. Przed użyciem polecam wstrząsnąć bazę żeby wszystko się wymieszało ponieważ może się ona rozdzielać. Każdy produkt przed użyciem powinno się wstrząsnąć szczególnie gdy go przez jakiś czas nie używałyśmy więc w żaden sposób mi to nie przeszkadza.

NYX Angel Veil

Efekty na skórze

Gdy zaaplikuję bazę przed podkładem moje pory są wygładzone i ledwo widoczne. Moja skóra jest wyrównana i podkład wygląda lepiej. Przez to, że pory są całkiem wygładzone żaden podkład tam nie wejdzie przez co skóra wygląda po prostu pięknie. Baza daje także bardzo naturalne wykończenie. Czasem możemy spotkać bazy które sprawiają, że nasza skóra czuje się jakby była czymś obklejona. Angel Veil jest przeciwieństwem tego efektu co bardzo cenię

NYX Angel Veil

Podsumowując 

Uważam, że jest to świetna baza i nazwałabym ją idealną ponieważ jej właściwości sprawią że będzie pasowała większości rodzajów skóry. Nie wyobrażam sobie makijażu bez tego produktu i szczerze polecam ją każdemu. Niestety wiem, że jest ona trudno dostępna. Ja zakupiłam swoją w Anglii ale NYX rozwija się w Polsce i otwiera coraz więcej sklepów. Z tego co wiem sklep NYX można znaleźć w Warszawie, Krakowie i niedługo powstanie także w Poznaniu.
To tyle na dziś. Miałyście styczności już z tą bazą? Dajcie znać w komentarzach co o niej sądzicie!



Share:
Czytaj dalej

poniedziałek, 19 września 2016

, , , , , , ,

L'Oreal Paris Infallible 24h - Matte Foundation | Recenzja

Hej dziewczyny!


Mam dzisiaj dla was recenzje podkładu Loreal Paris 24h matt (59zł). Dużo o nim słyszałam na zagranicznym youtubie i postanowiłam sprawdzić na swojej skórze jak się sprawuje.

L'Oreal Paris Infallible 24h - Matte Foundation Recenzja

Aplikacja

Moja pierwsza aplikacja podkładu nie była udana i skończyła się na zmywaniu wszystkiego z twarzy. Nałożyłam podkład na policzki, nos, czoło oraz brodę. Chwyciłam moją gąbkę z real techniques i zaczęłam blendowanie. Niestety po chwili zauważyłam, że podkład się rozdziela i waży. Podkład zasycha bardzo szybko i przy drugim podejściu wyciskałam podkład z opakowania nakładałam na policzek znowu wyciskałam nakładałam na drugi policzek i tak dalej.

Konsystencja

Podkład ma dość rzadką konsystencję ale nie będzie ściekała po nałożeniu go na rękę. Niestety przez to, że podkład jest rzadki jest bardzo niewydajny. Musiałam naprawdę dużo wycisnąć aby pokryć całą moją twarz.

L'Oreal Paris Infallible 24h - Matte Foundation Recenzja

Krycie

Producent twierdzi, że krycie jest wysokie z czym się nie zgadzam. Jest przyzwoite ale moje przebarwienia niestety nie były zakryte a po podkładzie z wysokim kryciem raczej oczekiwałam innego efektu. Musiałam dołożyć sporo kamuflażu Catrice aby przebarwienia były zakryte. Jeżeli ktoś nie ma problemów ze skórą będzie zadowolony z krycia ale niestety dla dziewczyn zmagających się z trądzikiem będzie ono za niskie.

Wygląd

Podkład wygląda na twarzy dobrze. Niestety przyczepia się do suchych skórek szczególnie na nosie a u mnie także w tym miejscu zważył się i nie byłam w stanie go równo nałożyć. Poza tym reszta twarzy wyglądała ładnie.

L'Oreal Paris Infallible 24h - Matte Foundation Recenzja

Trwałość

Nosiłam podkład na twarzy przez około 7 godzin i nie musiałam go ani razu przypudrować ani użyć bibułki matującej co jest bardzo dobrym wynikiem. Niestety zebrał się trochę w okół ust ale dla mnie jest to coś normalnego. Ogólnie z trwałości jestem bardzo zadowolona jest ona porównywalna do Revlon Colorstay.

Kolor

Niestety tutaj jestem całkiem zawiedziona. Pierwsze trzy kolory są różowe i dopiero czwarty jest żółty. Ja posiadam kolor 10 o nazwie porcelain i wnioskując z nazwy powinien być on bardzo jasny ale niestety tak nie jest. Z początku podkład rzeczywiście jest dość jasny ale po 20 minutach  ciemnieje. Kolor jest dla mnie nie trafiony i żałuje, że nie wzięłam innego numerka. Przez to, że podkład ciemnieje dobranie odpowiedniego koloru może sprawiać kłopoty

L'Oreal Paris Infallible 24h - Matte Foundation Recenzja


Podsumowując 

Podkład ma swoje wady jak i zalety. Myślę, że zależy od rodzaju skóry czy polubicie się z nim czy nie. Bardzo nie lubię gdy podkład uwydatnia moje suche skórki na nosie ale za to uwielbiam kiedy wiem, że poprawki makijażu nie są wymagane. Krycie także trochę mnie zawiodło ale moje policzki są mocno przebarwione. Czy kupiłabym ten podkład jeszcze raz? Nie. A czy poleciłabym go wam? Jeżeli nie macie dużo do zakrycia a suche skórki nie są wam znane śmiało możecie po nie sięgać. Produkt jest dobry ale niestety nie dla mnie,

To tyle na dziś! A wy miałyście do czynienia z tym podkładem? A jeżeli tak - jakie są wasze odczucia? 

Share:
Czytaj dalej

sobota, 17 września 2016

, , , , ,

Czy warto zainwestować w lakiery hybrydowe?

Hej dziewczyny!

Dzisiaj przychodzę do was z postem który może wam pomóc jeżeli zastanawiacie się czy warto zainwestować w lakiery hybrydowe. Z hybrydami mam już do czynienia od ponad roku więc mam o nich trochę do powiedzenia.


Trwałość 
Jeżeli masz dość ciągle odpadającego lakieru i połamanych paznokci na pewno zaprzyjaźnisz się z hybrydami. Dzięki nim paznokcie wyglądają pięknie przez nawet 3 tygodnie i nie musisz się martwić o to czy kawałek lakieru odleci albo boleśnie złamiesz paznokcia. Pamiętam pierwszy dzień kiedy miałam na paznokciach hybrydy. Ciągle je sprawdzałam i ze zdziwieniem stwierdzałam, że nic nie odpadło. Jeżeli masz dość robienia paznokci co tydzień albo nawet co parę dni jest to także świetne rozwiązanie ponieważ masz spokój na tygodnie.

Łatwość i przyjemność malowania
Robienie hybryd jest naprawdę łatwe. Gdy moje koleżanki decydowały się na lakiery hybrydowe były zmartwione czy uda im się ładnie pokrywać paznokcie i wszystko zrobić dobrze. Po pierwszym malowaniu były bardzo zadowolone i mówiły, że nie miały problemów z nakładaniem lakieru. Robienie paznokci jest także bardzo przyjemne. Dla wielu kobiet jest to chwila relaksu w zabieganym życiu.


Kolory
Jeżeli chodzi o kolory naprawdę jest w czym wybierać. Firmy ciągle wypuszczają nowe kolory oraz efekty jak np. bardzo popularny chorme. Jeżeli chodzi o firmy ja zostaje wierna moim semilaką ale bardzo popularne są także hybrydy NeoNail gdzie znajdziecie także lakiery termiczne.

Wygląd 
Hybrydy po prostu wyglądają pięknie. Ostatnia warstwa Top Coat nadaje piękny błysk pazurkom. Moje paznokcie nigdy nie wyglądały tak pięknie odkąd używam lakierów hybrydowych.


Możliwość zapuszczenia paznokci 
Dzięki temu, że lakiery hybrydowe utwardzają naszą płytkę nasze paznokcie nie są tak podatne na złamania. Kiedyś miałam krótkie paznokcie i każdy miał inny kształt a teraz mogę się cieszyć taką długością i kształtem jaki tylko mi się marzy.


To tyle na dziś mam nadzieję, że post był przydatny dla tych którzy rozmyślają nad hybrydami!
Share:
Czytaj dalej

środa, 14 września 2016

, , , , ,

Co zrobić aby rzęsy zawsze wyglądały pięknie? | 5 porad na zjawiskowe rzęsy

Hej dziewczyny!


Dzisiaj przychodzę do was z postem który podpowie co zrobić aby nasze rzęsy zawsze pokazywały swoje całe piękno!



1.Nie bój się zalotki!


Wiem, że wiele dziewczyn boi się jej używać i nie raz słyszałam historie od znajomych, że "koleżance koleżanki wypadły wszystkie rzęsy od zalotki!" ale gdy używamy jej prawidłowo naprawdę nie ma co się bać. Zalotka pomaga pokazać naszym rzęsą na co tak naprawdę je stać. Dzięki niej rzęsy mają więcej wdzięku i wyglądają na dłuższe.


2.Używaj bazy


Jeżeli twoje rzęsy nie są zbyt długie baza może być twoją przyjaciółką. Bardzo polubiłam się z bazą firmy eveline która kosztuje 10zł ale często można znaleźć ją na promocji w rossmanie. Baza pomoże nam dbać o nasze rzęsy i trochę je przedłużyć w bardzo naturalny sposób. Raz zdarzyło mi się zapomnieć przy jednym oku o bazie i różnica była naprawdę duża.


3.Zawsze zmywaj maskarę przed pójściem spać


Wiem, że jest to dość oczywiste ale czasem każdej z nas się to zdarza albo po ciężkim dniu w pracy lub po długiej nocy spędzonej ze znajomymi. Kładąc się spać z pomalowanymi rzęsami narażamy je na połamanie. Ponieważ rzęsy są utwardzone przez maskarę nie potrzeba dużo aby się po prostu trochę skruszyły i straciły na swojej długości.



4.Nie używaj starej masakry


Warto jest sprawdzać ile od otworzenia maskara będzie jeszcze dobra. Gdy używamy ją dłużej niż producent sugeruje nie będzie ona działała tak dobrze jak powinna. Nasze rzęsy nie będą tak czarne i będzie ciężko je pomalować gdy tusz jest suchy. Oprócz tego taka maskara może podrażnić nasze oczy więc warto ją po prostu wyrzucić i oszczędzić sobie kłopotu.


5. Używanie za dużo produktu


Czyli "mniej jest więcej". Posklejane rzęsy nie wyglądają dobrze i wiem, że łatwo jest przesadzić z maskarą szczególnie z tą dopiero co kupioną ponieważ te są wyjątkowo mokre i nabierają dużo produktu. Warto pozbyć się nadmiaru z maskary i spokojnie malować swoje rzęsy ponieważ gdy są one sklejone odbiera im to uroku.

To tyle na dziś mam nadzieje, że post był pomocny! A jakie są wasze ulubione sposoby na piękne rzęsy?


Share:
Czytaj dalej

poniedziałek, 12 września 2016

, , , , , , , , ,

Too Faced natural matte - czy warto? Recenzja paletki.

Hej dziewczyny!

Przychodzę dzisiaj do was z recenzją paletki Too Faced - natural matte. Paleta zawiera dziewięć całkiem matowych cieni i jej opakowanie przyciąga oko. Ale jak się sprawuje w makijażu?

Too Faced natural matte - czy warto? Recenzja paletki.

 Paletkę możemy zakupić na stronie Sephory za 159zł. Nie jest to niska cena ale jest typowa dla marki Too Faced. Paletka powstała po przekształceniu jej starszej siostry czyli paletki Natural Eyes która zawiera także błyszczące cienie. Pierwszy rząd pozostał taki sam oraz duży cień o nazwie Nudie. Mi zależało na całej matowej paletce więc zdecydowałam się na tą wersję. Cienie są piękne i w bardzo modnych teraz kolorach. Można nią wykonać zarówno makijaż wieczorowy jak i dzienny.
Too Faced natural matte - czy warto? Recenzja paletki.

Jeżeli chodzi o pigmentacje jest ona bardzo dobra. Niestety za taką cenę i od tej marki spodziewałam się trochę więcej.Nie miałam przyjemności testowania słynnej już paletki Chocolate Bar ale słyszałam, że niestety Natural Matte nie dorównuje jej jakością. Nie znaczy to, że paletka jest zła po prostu nie jest aż taka dobra
Too Faced natural matte - czy warto? Recenzja paletki.
.
Paletki używam praktycznie przy każdym makijażu który wykonuje ponieważ cienie są naprawdę piękne i ładne pojawiają się na powiece oraz przyjemnie się je blenduje. Cienie są dość suche i trochę się osypują ale bardzo delikatnie więc spokojnie damy rade wykonać makijaż mając już podkład na twarzy.
Too Faced natural matte - czy warto? Recenzja paletki.

Too Faced natural matte - czy warto? Recenzja paletki.

 Trwałość jest także bardzo dobra. Kiedy maluje się na wieczorne wyjście nie mam problemów z rolowaniem lub znikaniem kolorów i makijaż zawsze wygląda pięknie. Mimo tego, że paleta ma tylko dziewięć cieni możemy wykonać naprawdę przeróżne makijaże. Paletka ma także podpisany każdy z trzech rzędów cieni. Pierwszy to Day drugi Classic a ostatni Fashion. Ma to nam pomóc w wykonaniu makijażu i myślę, że dla początkujących może być to fajna pomoc.
Too Faced natural matte - czy warto? Recenzja paletki.

Podsumowując uważam że paletka jest bardzo dobra i bardzo ja lubię lecz jej cena powinna być niższa. Myślę, że jeżeli chcecie wydać więcej pieniędzy na paletkę lepiej jest trochę dołożyć i kupić "czekoladową" paletkę z większą ilością cieni i jak słyszałam lepszą jakością. Chociaż ja zakupu nie żałuje ponieważ bardzo polubiłam się z paletką oraz udało mi się ją dorwać podczas promocji 20% taniej! Sephora dość często organizuje takie promocje i nawet w tej chwili oferuje zniżkę 20% (do 13.09)
To wszystko na dzisiaj dajcie znać w komentarzach czy miałyście do czynienia z innymi produktami marki Too Faced!
Share:
Czytaj dalej